Pozycjonowanie sklepów internetowych · Vitaliy · 16 lat w SEO

Pozycjonowanie sklepu internetowego od kategorii po kartę produktu

Chcemy, żeby twoje kategorie stały na pierwszej stronie przy zapytaniach, które kończą się w koszyku. Pracę rozliczamy zamówieniami z Google, a ładniejsza krzywa ruchu jest tylko skutkiem ubocznym.

  • Vitaliy Hera osobiście prowadzi każdy sklep
  • Top Rated Plus, ponad $100K zarobione na Upwork
  • PrestaShop, Shoper, Magento, WooCommerce, Shopify
  • Rozmawiamy po polsku, angielsku i ukraińsku

Co zmieni się w twoim sklepie

Cztery rzeczy, które najpierw zauważysz w Search Console, a potem na liście zamówień.

  • Kategorie z obrotem na pierwszej stronie

    Każda kategoria dostaje swoje frazy zakupowe i przestaje kłócić się o to samo hasło z prawie identyczną siostrzaną kategorią.

  • Filtry, które przyprowadzają kupujących

    Filtry, których ludzie szukają, stają się stronami z własnym adresem. Reszta przestaje zjadać czas, jaki Google poświęca na twoją domenę.

  • Karty produktów widoczne w wynikach

    Cenę i dostępność widać już w wyniku wyszukiwania, a własne opisy zastępują tekst dostawcy, z którego korzysta pięćdziesiąt innych sklepów.

  • Raporty liczone w zamówieniach

    Co miesiąc widzisz, które kategorie przyniosły zamówienia i przychód. Samej tabelki z pozycjami od nas nie dostaniesz.

Gdzie sklep traci ruch

Dlaczego sklep internetowy gubi klientów z Google

Katalog rządzi się innymi prawami niż strona firmowa. Błąd, którego na pięciu podstronach nikt by nie zauważył, w sklepie kopiuje się na setki adresów.

Problem 1

Kategorie walczą o tę samą frazę

Dwie kategorie i strona filtra celują w jedno zapytanie. Google nie wie, którą z nich pokazać, więc żadna nie wychodzi wysoko. W sklepach, które oglądamy, ten błąd trafia się najczęściej.

Co robimyMapa fraz, w której każda intencja ma jedną stronę. Na domenie z ponad 595 domenami linkującymi połączyliśmy tak 11 konkurujących kart produktów w jedną, za pomocą mapy 9 przekierowań.
Problem 2

Filtry mnożą tysiące kopii

Każde sortowanie i każde zestawienie rozmiaru, koloru i marki tworzy nowy URL. Googlebot krąży po prawie pustych stronach i rzadziej zagląda do kategorii, na których zarabiasz.

Co robimyDzielimy filtry na dwie grupy. Filtr, którego ludzie naprawdę szukają, dostaje czysty adres, własny title i krótki opis. Techniczne kombinacje zamykamy przed indeksowaniem.
Problem 3

Opisy produktów prosto od hurtowni

Setki pozycji mają słowo w słowo ten sam opis, który dostawca rozesłał wszystkim odbiorcom. Ten sam tekst jest w kilkudziesięciu innych sklepach, więc Google widzi w twojej karcie jeszcze jedną kopię.

Co robimyNajpierw przepisujemy produkty z najwyższą marżą i największym popytem. Do tego dane strukturalne Product i sensowne szablony meta tagów. Pracujemy partiami, żeby nawet duży katalog co tydzień szedł do przodu.
Problem 4

Ruch jest, zamówień brak

Sklep łapie pytania poradnikowe w stylu „jaki materac na ból pleców”, a frazy zakupowe (kupię, cena, nazwa marki) oddaje konkurencji i Allegro. Klient czyta u ciebie, a płaci gdzie indziej.

Co robimyPrzesuwamy ciężar na zapytania komercyjne i budujemy kategorie według typu produktu, marki i cechy. Czy to działa, sprawdzisz w panelu zamówień.

Wyniki, które możesz sprawdzić

Prawdziwe liczby z projektów prowadzonych przez Vitaliya. Część z nich powstała dla klientów z Ukrainy, część dla sklepów z innych krajów.

Projekt z Upwork · Ukraina

340,8K wizyt z Google w ostatnim pomiarze

Wykres z Semrusha pokazuje szacowany ruch organiczny ukraińskiego serwisu między kwietniem 2023 a lutym 2025. Szczyt linia osiągnęła w grudniu 2024, a ostatni punkt serii to 340,8K odwiedzin w miesiącu. Dane odczytaliśmy 22 kwietnia 2025. Zobacz na Upwork

Projekt z Upwork

Jedna domena, najpierw 60K, potem 500K sesji

Miesięczna liczba sesji tej domeny wynosiła na początku 60K, a później 500K. Ile miesięcy to zajęło, nie wiemy, więc wykres obywa się bez osi czasu.

Projekty z Upwork · Holandia i inne rynki

Katalogi ułożone od nowa według popytu

Holenderskiemu sklepowi na Shopify przebudowaliśmy 47 kategorii, marce kosmetyków do włosów 73. Do tego drzewo 143 kategorii oparte na analizie fraz konkurencji oraz 11 konkurujących kart produktów scalonych w jedną za pomocą 9 przekierowań.

Sklep internetowy · Ukraina

Około 100 zamówień miesięcznie po rozplątaniu kategorii

Ponad 70 kategorii celowało w te same frazy. Każdej przypisaliśmy osobną intencję, partiami po 8–10, a sklep doszedł do około 100 zamówień w miesiącu z bezpłatnych wyników wyszukiwania. Zobacz case sklepu kosmetycznego

Co klienci piszą na Upwork

Vitaliy ma status Top Rated Plus i zarobił na Upwork ponad $100K. Wszystkie opinie są w profilu, po angielsku.

Zobacz profil na Upwork

I had a very professional service from Vitaly. The work was completed to a high standard, and he was extremely helpful throughout. I would definitely hire him again and highly recommend his services.

Klient z Upwork, strona na WordPressie · 5,0 z 5

The job was completed. We prepared the high-quality text tests for my website for SEO, and Vitaliy provided excellent consultation throughout our collaboration. He explained everything in detail and educated my team and me.

Klient z Upwork · 5,0 z 5

Od pierwszej analizy do regularnych zamówień

Praca ma cztery etapy. Po pierwszym masz listę priorytetów, a po ostatnim ma rosnąć lista zamówień.

  1. 24 godziny

    Bezpłatny przegląd katalogu

    Sprawdzamy indeksację i kanibalizację, szukamy kategorii z największą szansą na szybki wzrost.

    Otrzymujesz krótką analizę z pierwszymi priorytetami

  2. 7–14 dni

    Audyt i mapa fraz

    Oceniamy stan techniczny i konkurentów, których spotykasz w Google, i planujemy jedną stronę na każdą intencję zakupową.

    Otrzymujesz plan na pierwsze trzy miesiące z KPI

  3. 2–4 tygodnie

    Struktura i fundamenty

    Kategorie i filtry ułożone według popytu, duplikaty wyjęte z indeksu, techniczne hamulce zdjęte.

    Otrzymujesz zmiany wdrożone na żywym sklepie

  4. 2–6 miesięcy

    Teksty, produkty i autorytet

    Opisy kategorii pisane dla kupujących, karty produktów partiami, dane strukturalne Product i ostrożne pozyskiwanie linków.

    Otrzymujesz miesięczny raport po polsku, liczony w zamówieniach

Co może dać wzrost ruchu organicznego

Przeciętny katalog ma ponad 1 000 fraz z długiego ogona, o wiele za dużo, żeby licytować każdą w reklamach. Wpisz swoje liczby i wybierz scenariusz. Nic z tego nie wychodzi poza twoją przeglądarkę.

Waluta
Scenariusz wzrostu, który wybierasz

Wynik opiera się wyłącznie na twoich liczbach i wybranym scenariuszu. Nie jest prognozą ani obietnicą.

Co może cię jeszcze powstrzymywać

Pięć obaw, które właściciele sklepów zgłaszają najczęściej, i uczciwa odpowiedź na każdą.

Czy obecna sprzedaż na tym ucierpi?

Kategorie zmieniamy partiami po 8–10, nie kasujemy stron i nie wrzucamy ich w noindex. Gdy scalaliśmy 11 konkurujących kart produktów za pomocą 9 przekierowań, moc domeny z ponad 595 domenami linkującymi została przy sklepie.

Może winna jest moja platforma?

Rzadko. Każdy silnik ma swoje dziwactwa i wiemy, jak je obejść. W holenderskim sklepie na Shopify z 47 kategoriami szablon chował przed Google tekst kategorii. Migracja na inną platformę nie była do tego potrzebna.

Agencja spoza Polski?

Zespół siedzi we Lwowie, a Vitaliy rozmawia z tobą po polsku. Na Ukrainie jest godzinę później niż w Polsce, więc nasze dni pracy prawie się pokrywają. Spotykamy się na wideo i pracujemy na wspólnych dokumentach, a umowa i płatności idą przez Upwork, gdzie każda strona może zakończyć współpracę w dowolnej chwili.

Od 1 900 zł miesięcznie to sporo

Od tej kwoty zaczyna się stała praca. Dokładną sumę podajemy po bezpłatnej analizie. Najpierw sprawdź ostrożny scenariusz w kalkulatorze powyżej i porównaj go z tą kwotą.

Już próbowałem SEO i nic się nie działo

Często wyglądało to tak, że powstawały wpisy na bloga i lista pozycji, a kategorie dalej ze sobą walczyły. U nas dostajesz plan na trzy miesiące z KPI i co miesiąc raport pisany zrozumiałym językiem. Konkretnej pozycji nie obiecujemy, bo zależy też od tego, co zrobią konkurenci.

Typowa agencja i BeeTop obok siebie

Co zwykle daje miesięczny budżet na SEO i co dokładamy, gdy pracujemy nad sklepem.

Typowa agencja i BeeTop obok siebie
Typowy wykonawcaBeeTop
Raporty Miesięczna lista pozycji Zamówienia i przychód w podziale na kategorie
Treści Wpisy na bloga Opisy kategorii pod frazy zakupowe
Frazy Ogólna lista fraz z narzędzia Mapa kategorii według intencji
Filtry Nie Filtry z popytem dostają własną stronę
Kanibalizacja Nie Znaleziona i usunięta w każdej kategorii
Dane Product Nie Cena i dostępność widoczne w Google
Indeksacja Nie Zdublowane i puste adresy wyłączone
Linki Nie Ostrożne pozyskiwanie linków bez ryzykownych sztuczek
Wyszukiwarki AI Nie Strony, które odpowiedzi AI mogą cytować
Kampanie produktowe Nie Dane katalogu zgrane z kampaniami Shopping
Analityka Ruch i pozycje Każdy wynik prześledzony aż do zamówienia
Pokryte 2 z 11 11 z 11

Co dzieje się dalej

Gdzie rozchodzą się dwie drogi sklepu

  • Typowa agencja, zamówienia
  • Typowa agencja, ruch w raporcie
  • BeeTop, zamówienia
  • Zamówienia, które inaczej by ci uciekły
  1. 1Duplikaty i puste adresy znikają z indeksu
  2. 2Kategorie idą w górę na frazach zakupowych
  3. 3Zamówień przybywa z miesiąca na miesiąc
  4. 4Raport pokazuje więcej ruchu, a zamówień jest tyle samo
Liczymy zamówienia. Ładna krzywa ruchu to efekt uboczny, a nie cel. Ilustracja typowego przebiegu, nie prognoza.

Wszystko jest połączone

SEO sklepu nie działa w próżni. Najwięcej pieniędzy kryje się w połączeniach między tymi czterema elementami, bo jeden wzmacnia drugi.

  1. Strona drzewo kategorii gotowe przed szablonem
  2. SEO kategorie na wysokich pozycjach potrzebują mniej płatnych kliknięć
  3. Google Ads każde zamówienie powiązane z zapytaniem
  4. Analityka dane pokazują, które strony brać najpierw (z powrotem do strony)
System, który zarabia Strona drzewo kategorii gotowe przed szablonem SEO kategorie na wysokich pozycjach potrzebują mniej płatnych kliknięć Google Ads każde zamówienie powiązane z zapytaniem Analityka dane pokazują, które strony brać najpierw
Vitaliy Hera, założyciel BeeTop, przy swoim biurku
Vitaliy Herazałożyciel BeeTop

Sklep dostaje specjalistę, a nie taśmę produkcyjną

Strategię każdego sklepu, który bierzemy, ustalam sam, od drzewa kategorii po ostatnie przekierowanie.

Wyślij nam adres sklepu. W ciągu 24 godzin wrócimy z bezpłatną analizą i listą kategorii, które najszybciej mogą pójść w górę.

W dni robocze odpowiadamy w ciągu godziny.

Pytania o pozycjonowanie sklepów internetowych

Ile kosztuje pozycjonowanie sklepu internetowego?
Za stałą pracę nad sklepem płacisz od 1 900 zł miesięcznie. Dokładną kwotę wyznaczają liczba produktów, branża i siła konkurencji, bo sklep z kilkuset pozycjami zajmuje więcej godzin niż strona z usługami. Po bezpłatnej analizie proponujemy jeden z trzech modeli. Może to być stała współpraca, jednorazowy projekt albo audyt, który wdroży twój zespół. Umowę podpisujesz i opłacasz na Upwork, więc pieniądze idą przez platformę z historią każdej transakcji.
Kiedy sklep zobaczy pierwsze efekty?
Pierwsze ruchy w Search Console widać zwykle po 2–3 miesiącach. Gdy indeks jest wyczyszczony, a kategorie przestają sobie podbierać frazy, część z nich rośnie bez jednego nowego tekstu. Na stabilny wzrost zamówień licz po 4–6 miesiącach, zależnie od tego, jak tłoczno jest w twojej niszy.
Czym jest kanibalizacja kategorii?
To sytuacja, w której kilka stron sklepu odpowiada na to samo zapytanie, na przykład dwie kategorie i wpis poradnikowy. Google rozkłada trafność między nie i żadna nie trafia na górę. Uporządkowanie tego daje najszybszy skok pozycji bez pisania czegokolwiek nowego.
Czy optymalizujecie każdą kartę produktu?
Nie, tak szybko przepalilibyśmy budżet. Najpierw idą kategorie, bo tam siedzi większość popytu. Potem produkty z najlepszą marżą i największą liczbą wyszukiwań. Resztę obsługują szablony i dane strukturalne.
Czy audyt SEO sklepu wystarczy na początek?
Jeśli masz własnego programistę albo osobę od treści, często tak. Audyt SEO sklepu robimy w 7–14 dni, a ty dostajesz listę zadań z priorytetami, którą twoi ludzie wdrożą sami. Jak wygląda taka praca, opisaliśmy na stronie o audycie technicznym strony.
Co lepsze dla sklepu, SEO czy reklama?
To dwa różne rachunki. Reklama sprzedaje od pierwszego dnia, ale za każdego kupującego płacisz od nowa. SEO buduje coś, co należy do ciebie, a koszt pozyskania klienta spada z każdą kategorią w top 10. Większości sklepów najlepiej służą kampanie Google Ads na start i pozycjonowanie na dłuższą metę.
Mam ogromny asortyment. Dacie radę?
Tak. Rozpisaliśmy strukturę ze 143 kategoriami i zaprojektowaliśmy architekturę katalogu z 10 mln podstron, więc skala nas nie przestraszy. Kolejność pracy ustalamy według popytu i marży. Typowe strony obsługują szablony, a ręczna robota trafia do kategorii z największym przychodem.

SEO sklepu internetowego dla firm z Polski

Google może stać się największym źródłem zamówień, jeśli ktoś spojrzy na katalog jako na całość. Założyciel BeeTop, Vitaliy Hera, zajmuje się SEO od 2010 roku i sam prowadzi każdy projekt. Jesteśmy małym zespołem, bez opiekuna klienta, przez którego musiałbyś przekazywać pytania. Sklep zachowuje się inaczej niż strona usługowa, bo błędy się w nim mnożą. Słaby szablon kategorii siedzi w każdej kategorii, a jeden źle ustawiony filtr potrafi wygenerować tysiące zdublowanych adresów.

Działa to też w drugą stronę. Kiedy struktura jest dobra, sklep rośnie na tysiącach zapytań naraz. Standardowa checklista takich wzorców nie wyłapie, a ktoś, kto widział je w prawdziwych projektach, rozpozna je przy pierwszym crawlu. Pracowaliśmy już z polskimi firmami, a Vitaliy mówi płynnie po polsku, więc rozmowy o twoim sklepie toczą się w twoim języku.

Kategorie i filtry niosą cały ciężar

Najważniejsze strony docelowe w sklepie to kategorie. Trafiają na nie zapytania z intencją zakupu, czyli typ produktu plus marka albo cecha, wpisywane przez ludzi, którzy chcą zamówić teraz. Dlatego zaczynamy od drzewa kategorii. Budujemy katalog na podstawie realnego popytu, usuwamy kanibalizację i wybieramy filtry, które zasługują na własną stronę w indeksie.

Weźmy frazy „czarna kurtka przeciwdeszczowa damska” albo „narożnik z funkcją spania”. Taki filtr może ściągać setki wejść miesięcznie, gdy dostanie czysty adres, własny title, nagłówek i krótki tekst. Pozostałe kombinacje zostają zamknięte, a robot Google spędza czas na stronach, które sprzedają.

Polscy kupujący rzadko wpisują nazwę kategorii z twojego menu. Dopisują „tanio”, „na prezent”, rozmiar albo symbol modelu. Mapę fraz budujemy z danych o wyszukiwaniach w polskim Google, a nie z tłumaczenia cudzej listy, i dopiero na niej opieramy nazwy oraz układ kategorii.

Pozycjonowanie sklepów internetowych na różnych platformach

Każdy system ma swoje granice. Shopify narzuca wzór adresów i tworzy zdublowane ścieżki przez kolekcje. WooCommerce produkuje duplikaty z atrybutów i zwykle dźwiga za dużo wtyczek. PrestaShop potrafi wystawić osobny adres dla każdej kombinacji produktu. Shoper jako abonamentowy SaaS nie daje dostępu do serwera, a Magento przy dużym katalogu zalewa indeks stronami nawigacji warstwowej.

Każdą z tych platform opisaliśmy osobno. Zajrzyj na strony o pozycjonowaniu sklepu na PrestaShopie, o SEO dla sklepów na Shoperze i o tym, jak porządkujemy duże katalogi w Magento. Osobno piszemy też o widoczności sklepów na Shopify i o WordPressie z WooCommerce.

Jeśli sklep dopiero powstaje, możemy zbudować sklep internetowy na gotowej mapie fraz, zanim ktokolwiek otworzy program graficzny. Wychodzi to dużo taniej niż przebudowa katalogu, który już działa.

Ile kosztuje pozycjonowanie sklepów

Cena zależy od wielkości katalogu, konkurencji w branży i tego, w jakim stanie strona jest dziś. Pięćdziesiąt produktów w wąskiej niszy i 5 000 pozycji na zatłoczonym rynku to zupełnie inne zlecenia. Dlatego kwotę podajemy po analizie, a nie z cennika. Za stałą pracę nad sklepem płacisz od 1 900 zł miesięcznie, a każde rozliczenie widzisz w historii kontraktu na Upwork.

Podaj nam adres sklepu. Następnego dnia zobaczysz, gdzie katalog gubi ruch i jaki model współpracy pasuje do twojego budżetu.