Case study Vitaliya Hery · sklep internetowy
Około 100 sprzedaży miesięcznie po usunięciu kanibalizacji kategorii
Ponad 70 kategorii walczyło o te same zapytania. Zamiast zamykać którąkolwiek, daliśmy każdej osobne zadanie, a sklep zaczął sprzedawać z Google bez płacenia za kliknięcia.
- Nazwa sklepu poufna
- WooCommerce, ponad 70 kategorii
- Bez noindex, nic nie usunięto
- Ten sam budżet, zero kupionych linków
Od stron w konflikcie do stałej sprzedaży
Podstron sklep miał aż nadto. Brakowało takich, które przestałyby sobie nawzajem wchodzić w drogę.
Sklep internetowy · Ukraina
Bliźniacze kategorie podzielone według tego, czego szukali klienci
Jak przebiegała praca
Kolejność liczyła się tak samo jak sama robota. Nikt nie napisał linijki tekstu, zanim mapa fraz była gotowa.
- Etap 1
Mapa fraz dla wszystkich kategorii
Ustaliliśmy, które z ponad 70 kategorii zderzały się ze sobą i na jakich zapytaniach.
Sklep otrzymał listę wszystkich konfliktów w serwisie
- Etap 2
Osobne ujęcie dla każdego bliźniaka
W każdej parze jedna strona wzięła problem z włosami, a druga typ produktu. Nie zamknęliśmy ani jednej podstrony.
Sklep otrzymał decyzję dla każdej pary
- Etap 3
Przepisanie partiami po 8–10
Najcięższe kolizje poszły na pierwszy ogień. Do nowych tekstów doszły JSON-LD, sekcje FAQ ze znacznikami i strona o sklepie.
Sklep otrzymał nowe strony kategorii opublikowane w sklepie
- Po 6–8 tygodniach
Pozycje się uspokajają, kliknięcia rosną
Każda strona utrzymywała stabilną pozycję na swoją grupę zapytań. Od tego momentu kliknięcia z fraz sprzedażowych rosły z miesiąca na miesiąc.
Sklep osiągnął około 100 organicznych zamówień miesięcznie
Ukraiński sklep internetowy z kosmetykami do profesjonalnej pielęgnacji włosów doszedł do około 100 zamówień miesięcznie z bezpłatnych wyników Google, bez wydatków na reklamę w tym kanale. Większość pracy niewiele miała wspólnego z „robieniem więcej SEO”. Sprawiliśmy, że kategorie sklepu przestały walczyć ze sobą o te same zapytania. Niżej opisuję cały projekt, krok po kroku.
Nazwę sklepu chroni umowa o poufności. Nisza, liczby i każdy opisany krok są prawdziwe.
Żadnej magii też tu nie było. Przez lata strona zarabiała mniej, niż mogła, z powodu jednego błędu w strukturze. Ten sam błąd widuję w wielu sklepach, które analizujemy.
Punkt wyjścia z dużą ilością treści i małą sprzedażą
Sklep sprzedaje profesjonalne kosmetyki do włosów, czyli szampony, maski, olejki i kosmetyki do włosów farbowanych. Działał na WooCommerce i miał ponad 70 aktywnych kategorii.
Poprzedni wykonawca wychodził z założenia, że więcej stron oznacza więcej ruchu. Pod prawie każdą frazę zakładał osobną kategorię z osobnym tekstem.
Na papierze wyglądało to imponująco. Search Console mówiła co innego. Wyświetlenia rosły, a kliknięcia i sprzedaż stały w miejscu.
Bliźniacze kategorie walczyły o te same frazy
Gdy otworzyłem dane o frazach, zobaczyłem przykład jak z podręcznika. „Szampon do włosów suchych” i „szampony nawilżające” istniały jako dwie osobne kategorie z niemal identycznym tekstem. Podobnie wyglądała para „maski do włosów farbowanych” i „pielęgnacja włosów farbowanych”.
Dla klientki to dwie różne półki. Google widzi dwie kopie, które kłócą się o te same wyniki.
Tak wygląda kanibalizacja fraz. Wyszukiwarka nie wie, którą stronę pokazać, więc obie zajmują niższe pozycje, niż zajmowałaby jedna. Pozycje skaczą, opis w wynikach ciągle się zmienia, a część podstron w ogóle wypada.
Najwyraźniej było to widać na jednej parze bliźniaczych kategorii. W Search Console obie strony pojawiały się dla tej samej grupy zapytań i wymieniały się miejscami. W jednym tygodniu w wynikach była jedna, w następnym druga.
Średnia pozycja obu wahała się między 8 a 15. Żadna nie utrzymała się w top 5, choć ich treść i trafność razem wystarczyłyby na top 3.
Pomnóż to przez kilkadziesiąt takich par. Wtedy zrozumiesz, czemu sklep z ponad 70 kategoriami miał ruch serwisu z dwudziestoma.
Rozdzieliliśmy strony zamiast je usuwać
Typowa rada w takiej sytuacji to zamknąć nadmiarowe kategorie przez noindex albo je skasować. Odmówiłem, z prostego powodu.
Każda z tych kategorii miała prawdziwy popyt. Zamykając ją, oddajesz ten popyt konkurencji. To amputacja tam, gdzie wystarczy drobny zabieg.
Każda para bliźniaków dostała więc inny punkt widzenia. Jedna strona odpowiada na zapytanie o problem („do włosów suchych”, z objawami i doborem pielęgnacji). Druga opisuje typ produktu („nawilżające”, ze składnikami, markami i porównaniami). Inna intencja daje inne teksty i inne frazy, a konflikt znika.
W praktyce zaczęliśmy od pełnej mapy fraz dla wszystkich ponad 70 kategorii. Widać było na niej, która strona zderza się z którą i na jakich zapytaniach. Potem dla każdego konfliktu zapadła decyzja, które ujęcie trafia na którą stronę.
Dopiero wtedy zaczęło się pisanie. Kto tworzy treści przed gotową mapą, powtarza drogę, która wpędziła stronę w kanibalizację.
Znaczenie miał jeszcze jeden szczegół. Kategorie przepisywaliśmy partiami po 8–10, zaczynając od najgorszych konfliktów, a kończąc na spokojniejszych parach. Pierwsze efekty pojawiły się, gdy praca jeszcze trwała, długo przed końcem projektu.
Co dokładnie zrobiliśmy
| Obszar | Praca |
|---|---|
| Architektura | Pełna mapa „zapytanie do strony” dla ponad 70 kategorii. Każda para rozdzielona według intencji, bez noindex i bez usuwania |
| Treści | Nowe opisy kategorii pisane partiami, z twardą zasadą, że dwie strony nigdy nie odpowiadają na to samo zapytanie |
| Dane strukturalne | JSON-LD dla kategorii oraz sekcje FAQ ze znacznikami pod wyniki rozszerzone i odpowiedzi AI |
| Zaufanie (E-E-A-T) | Strona „O sklepie” i fragmenty z wiedzą eksperta jako sygnał, że za serwisem stoi prawdziwy sprzedawca |
Na tej liście nie ma pozycji „kupiliśmy 200 linków” ani „podwoiliśmy budżet”. Sklep tracił pieniądze, bo jego istniejące treści pracowały przeciwko sobie. Brak SEO miał z tym niewiele wspólnego.
Około 100 zamówień miesięcznie z wyników organicznych
Po rozdzieleniu kategorii Google przestał je mylić. Każda strona złapała stałą pozycję na własną grupę zapytań.
Przez pierwsze 6–8 tygodni pozycje się uspokajały, bez gwałtownych skoków. Potem kliknięcia z fraz sprzedażowych rosły stabilnie.
W efekcie sklep miał około 100 zamówień miesięcznie z bezpłatnych wyników Google. Ruch stojący za tymi zamówieniami nie kosztował nic za kliknięcie. Kupowanie tego samego ruchu z reklam w tej niszy oznaczałoby spory wydatek co miesiąc, a ruch skończyłby się razem z budżetem.
Takie projekty chętnie pokazuję właścicielom, którzy uważają, że rozwiązaniem są zawsze nowe strony. Tutaj rozwiązaniem było mniej konfliktów.
Co to oznacza dla twojego sklepu internetowego
Trzy wnioski z tego projektu pasują do prawie każdego sklepu internetowego.
- Masz dużo kategorii i małą sprzedaż? Najpierw szukaj kanibalizacji. Poznasz ją po skaczących pozycjach, niewłaściwej stronie w wynikach i wyświetleniach, które rosną bez kliknięć. W Search Console postawisz diagnozę w jeden wieczór.
- Nie spiesz się z usuwaniem i zamykaniem stron. Każda kategoria z realnym popytem to kapitał. Zanim zapytasz, które strony wyrzucić, zapytaj, jak podzielić je według intencji.
- Dodatkowe pieniądze nie zawsze są potrzebne. Tu wynik przyszedł przy tym samym budżecie, z uporządkowania tego, co już zostało stworzone i opłacone.
Podobny kłopot mieliśmy w innym projekcie, gdzie 11 kart produktów konkurowało o te same frazy. To osobna historia.
Prowadzisz sklep internetowy i te objawy brzmią znajomo? Na stronie o pozycjonowaniu sklepów internetowych opisujemy, jak takie problemy wyłapujemy i naprawiamy. Dla porównania z firmą usługową zajrzyj do historii firmy budowlanej z Ukrainy.
Pytania o ten projekt
Jak sprawdzić, czy w moim sklepie jest kanibalizacja?
Otwórz Search Console, przefiltruj wyniki po jednym zapytaniu i zobacz, które strony zbierają na nie wyświetlenia. Jeśli dwie kategorie lub więcej pokazują się na zmianę, a ich pozycje ciągle skaczą, konkurują ze sobą.
Dlaczego nie ustawiliście noindex na zdublowanych kategoriach?
Bo każda miała własny popyt. Zamknięcie strony przesuwa ten popyt do konkurencji. Gdy każda strona dostaje swoje ujęcie, obie mogą się wybić.
Jak szybko przyszły efekty?
Pozycje ustabilizowały się w ciągu pierwszych 6–8 tygodni, potem zaczęły rosnąć kliknięcia z fraz sprzedażowych. Kategorie przepisywaliśmy partiami po 8–10, więc pierwsze wzrosty pojawiły się jeszcze w trakcie prac.
Czy sklep potrzebował więcej linków albo większego budżetu?
Nie. Kupowanie linków i większy budżet nigdy nie były w planie. Wynik dały mapa fraz, nowe opisy kategorii, dane strukturalne i strony zaufania, zbudowane na treściach, które sklep już miał.
Czy taki problem zdarza się też na PrestaShopie albo Shoperze?
Tak, bo kanibalizacja bierze się z decyzji o strukturze, a nie z silnika sklepu. Na każdej platformie mapę fraz i podział kategorii według intencji robimy tak samo. Różnią się tylko ustawienia adresów i filtrów, które Vitaliy sprawdza na starcie.
Co klienci piszą na Upwork
Vitaliy ma status Top Rated Plus i zarobił na Upwork ponad $100K. Wszystkie opinie są w profilu, po angielsku.
Zobacz profil na UpworkI had a very professional service from Vitaly. The work was completed to a high standard, and he was extremely helpful throughout. I would definitely hire him again and highly recommend his services.
The job was completed. We prepared the high-quality text tests for my website for SEO, and Vitaliy provided excellent consultation throughout our collaboration. He explained everything in detail and educated my team and me.
Wszystko się zazębia
Ten sklep urósł dzięki SEO. Sklep internetowy zarabia jeszcze więcej, gdy strona, wyszukiwarka, reklamy i dane o sprzedaży działają jak jeden obieg, w którym każda część wzmacnia pozostałe.
- Strona ↓jedna kategoria na jedną intencję wzmacnia widoczność
- SEO ↓kategorie wysoko w wynikach organicznych pokazują, gdzie reklama mało daje
- Google Ads ↓dane z reklam wskazują dochodowe linie produktów
- Analityka ↓sprzedaż w podziale na podstrony zmienia kształt katalogu (z powrotem do strony)
Sprawdź, czy twoje kategorie ze sobą konkurują
Zanim dodam do sklepu choćby jedną stronę, sprawdzam, czy te, które już ma, nie walczą między sobą.
Podeślij link do swojego sklepu. W ciągu doby dostaniesz bezpłatną analizę z zaznaczonymi kategoriami w konflikcie i planem, jak je rozdzielić.
Pozycjonowanie sklepów internetowychW dni robocze odpowiadamy w ciągu godziny.